to live through.

02.07.2009 :: 15:43 Komentuj (0)

dzisiaj odcięłabym sobie palec. ten z pomalowanym paznokciem. ale palec posiadam, paznokieć zresztą też.
hej, wiesz, że mam zaniki pamięci? pewne rzeczy mam wrażenie nie miały nigdy miejsca - przyśniły mi się. zastanawiam się, czy czasem nie był to bardzo realistyczny sen.
To jakaś reakcja obronna mojego organizmu? e, nie wiem. wali mnie to.


moje zdrowie jest w coraz gorszym stanie. nie mogę jeść. nie chce mi się iść do lekarza. jak mi się zachce to pójdę.
Ej fajnie jest! Pieprzmy wszystko. Nabrałam chęci na ten kierunek o którym rozmawiałyśmy. Zaczynam szukać osoby która mnie przygotuje do egzaminów wstępnych i do egzaminu BEC.

W ogóle mam wrażenie że od momentu kiedy czułam się beztroska minęło już z jakieś 20 lat. Czuję się .. dorosła.
W piątek mam grubą najebkę. a co u Ciebie, Zuz?

/.xera.

________________________________


Hm. Czasem tez tak mam. I potem nie wiem czy się na ludzi mogę wkurwiać, bo nie jestem pewna, czy cos sobie ubzdurałam czy faktycznie się to wydarzyło.
Świrujemy. Po prostu.

Moja psychika się wymyka. Czasem jest mi tak fajnie. Czasem chciałabym przespać te 43 dni. Czasem chciałabym zostać tu na zawsze. Czasem mam wrażenie, że juz nie mogę dłużej znieść czekania, aż wróce.
Ale staarraaaa! Jak wroce, to kuuurde. Nie bedzie lekko, oj nie bedzie.

Ja się czuje wyjebana, a nie dorosła. Znów. Wyjebana przez życie i wyjebana fizycznie. Bez skojarzeń! Po prostu Rafik zabrał mnie na silownie. I taki mi odjebal trening, że mam zakwasy juz drugi dzień. A maleją tylko dlatego, ze dalej biegam. Bo inaczej miałabym większe problemy.

Najebka, najebka. Mam nadzieje, że z Bre i Jen, też będzie jakas konkret bibka. Wiedzą, żem tu bidula sama jest. I nie ma z kim chlusnąć.

But remember: life's bitch. n' then u marry one.

/.zulook.

pantha rhei.

06.07.2009 :: 11:01 Komentuj (1)

Cześć Zuz.

Pamiętasz o tym co Ci wczoraj pisałam? Że wszystko przemija. Że jedyną stałą rzeczą w naszym życiu jest zmiana.

Ale dzisiaj nauczyłam się jeszcze jednej rzeczy. Za wszystko się płaci. Nic darmo.

Podczas tych dwóch dni postarzałam się o 20 lat. Płacisz nawet za to czego się nauczysz.
Dzieci szybko przestają być dziećmi. To takie smutne.

Radzę sobie. Jeszcze sobie radzę.


____________________________________________________

Cześć Xera.

Czy przypadkiem tamten cytat co pisałaś, nie był z "11stu minut"?

Heh. Ameryki niestety nie odkryłaś. Za wszystko się płaci. Tak było jest i będzie. Ja najczęściej płacę za głupotę innych ... i swoją - oczywiście.

Chyba zaczynam żyć chwilą. Wracam do przeszłości. Marzę. Snuje plany. Bo nie umiem się temu oprzeć. Ale chyba mam do tego jakoś takoś ... inny stosunek. Więcej tam rozumu...

Oh. Picia się odezwał: " Może powiesz mi o co Ci chodzi .. ? (...)"
A o co mi do cholery może chodzić?
Reszta wiadomości niezbyt ważna wspomnienia ...
No może jedno : "ja tez musze ci dużo powiedziec ..."
No ciekaaaawe co to takiego ...

Fajnie, że tęskni ... w ogóle :|

Dzisiejszego ranka. Mojego ranka. Zakleiłam kopertę z naszym zdjęciem. Moim i jego. MoZe uda mi się nie otwierać jej aż do powrotu.



O zobacz. To już 38.
Aż tylko. :(

~~
- How do u pronounce ur name?
- Z U Z A NN A
- Zu ... wtf? Can I just call u baby-girl?
~~

/ .zulook.

day by day

07.07.2009 :: 13:07 Komentuj (0)

Żyję. Piszę.

Zobojętniałam. W tej chwili jestem obojętna na wszystko. Albo nie, mam napady humorów. Czasem, na przykład w tej chwili czuję że wszystko jest mi już obojętne..
Ale kiedy mam kłaść się spać.. Zawsze sen mi przynosił ukojenie. Teraz boję się tego leżenia w ciemnościach. Nie mam koszmarów.

Na szczęście.

Ogólnie nie spodziewałam się tego. Po prostu obudziłam się w środku nocy.
Mogłabym powiedzieć jak Piotr Adamczyk w Lejdis.
"JEB".

I tak na prawdę jestem z tym wszystkim sama.
Sama muszę podjąć decyzję co robić i sama sobie poradzić z konsekwencjami.
Sama..

PS. Chcę schudnąć. Chcę się odchudzić, wychudzić, stracić tyle kilogramów ile się da, żeby mnie było jak najmniej na tym świecie! Żebym zajmowała mało miejsca..
/.xera

"zycie było piękne. dopóki się nie zepsuło."

11.07.2009 :: 06:19 Komentuj (4)

Miało być tak pięknie. Miało nie wiać w oczy nam.

Siedzę przed tym otwartym białym okienkiem już piętnastą minutę. Nie wiedząc wciąż co napisać. A tyle chciałam przed chwilą wykrzyczeć...

Nie chcę do niego dzwonić. Nie chcę go nigdy usłyszeć, zobaczyć, czuć. Teraz tego nie chcę...
Ale to nieuniknione. Spotkamy się. Prędzej czy później. I co wtedy? Nie lubię niewyjaśnionych spraw. A podczas przypadkowego czy planowanego sptkania nie wykrzyczę mu wszystkiego. Raczej!
Poza tym. Po co miałabym krzyczeć na niego? Robiąc sceny zaszkodziłabym tylko sobie. Po nim to spłynie. Jak woda. Zostawiając mokry ślad ... który za moment wyparuje. I tyle po mnie w jego życiu.
To przykre...

Jezu. Jakie to przykre.
Znowu. Czuje sie taka rozdarta. Poniżona. Bez wartości, nadziei, sensu.
Znowu nie wiem co robić. Gdzie iść.

Mam dość.
KURWA.

Bezsens tytułu zawsze mnie śmieszył. Czemu teraz nie?
Jutro ... chyba i tak zadzwonię.

trzydzieści pięć.
choć nie wiem, czy ma to znaczenie. w sumie.

/ .zulook.

________________________________
Słucham Depeche Mode - Free Love.

słuchaj ja nie wiem co Ci powiedzieć.
nie potrafię znaleźć słów. po prostu.

nie potrafię nawet znaleźć słów na to co się dzieje z moim życiem.
jak będzie wyglądało moje życie za miesiąc? dwa? trzy?

poradzisz sobie. ja to wiem. wstaniesz pewnego dnia i zobaczysz, że nie będzie Cię to już męczyć. wierzę w Ciebie. bardzo bym chciała, żeby ten moment już nastąpił. tak bardzo nie lubię kiedy cierpisz. cierpię razem z Tobą.

nie chcę żeby on wracał. wolę trwać w takim zawieszeniu.
'Now you're running in circles
Chasing imaginary footsteps
Reaching for shadows
In the bed (...)'

druga piosenka do przesłuchania.
Depeche Mode - Ghost

/.xera.

No matter what I do ...

13.07.2009 :: 04:08 Komentuj (1)

... I always forget to ferget you.

I love You.

thirty two left.

Sorry for this english. Sometimes I just have to explain some things in different lnguage. It sounds better. It makes me feel free. I really don't know why ... It just helps me to stand up all this shit.


/ .zulook.

czaruje - czy rozczaruje?

17.07.2009 :: 03:43 Komentuj (2)

"Zwierzę, kamień, roślina są bardziej przewidywalne i obliczalne, a burza i trzęsienie ziemi bardziej zasługują na zaufanie niż człowiek. Ludzie są cudowni."
Zaczęłam to pisac przed tym nieoczekiwanym zdarzeniem. Twoim zdarzeniem.
Wcześniej rozwodziłam się nad tym jakie to niezwykłe ... i tu proszę ... jak bardzo jesteśmy nieprzewidywalni dla samych siebie.
Ej. A może to po prostu złośliwość rzeczy martwych, co?

"Całe nasze zycie jest na temat dokonywania trafnych wyborów."
Od paru dni myślę i myślę.
Wiesz o kim? O Sonacie i Przyborze.
Ciekawe czy czegoś żałują. A co by było gdybym uległa namową Marthy? I zaczęła się z nim spotykać? Uchroniłabym go od ojcowstwa? Jak długo byśmy razem przetrwali? Ale to dziwne ...
Chciałabym być na ich ślubie.

Chciałam napisac coś jeszcze...ale wyleciało mi to z głowy.
Dalej jestem chora i niedorobiona. Mody beczy, a my niebardzo wiemy czemu.
Wiesz...czasem cieszę się na Francję. Ludzie na facebooku wariują z tego powodu - heh, pewnie mają gdzie mieszkać. Ja dalej w perspektywie mam karton pod mostem.

Łuhu. dwadzieścia-dziewięć.
Ale to ciągle dalej niż bliżej :(

/ .zulook.

czarno-czarne.

28.07.2009 :: 12:48 Komentuj (5)

miałam rację, widząc wszystko tylko w czarnych kolorach.
życie mi się jebie i nie wiem co mam zrobić.

teraz czeka mnie parę decyzji, a ja nie wiem czego chcę od życia.
i muszę się dowiedzieć w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

jak ja to zrobię, nie wiem, może masz jakiś sposób?
byle był skuteczny.

zbyt ciężko mi żeby pisać pozytywnie.
/xera.

pe-es. osiemnaście.


____________________________________________

ja widzę na kolorowo. ale te kolory pływają w kiblu.
chyba przeżywam wszystko razem z Toba. ale na swoj, smierdzacy sposob.

kocham Cie.

dziesięć.

/.zulook.


| Layout by Flo. for Layout4you |

ksiega

 
[Księga gości]

 
2017 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2016 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2015 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2014 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2013 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2012 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2011 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2010 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2009 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/

 
linki