a ja nie wiem co mam zrobić. bo ja za daleko jestem. czary mi nie wychodzą, w ogóle, w ogóle. Poza tym mam teorię. Wszystko sie pierdoli, jak jesteś ode mnie daleko, i Tobie i mnie. Więc... próbuj jeszcze raz, kiedykolwiek gdzieś wyjechać! Beze mnie ;P ze mną możesz. Jak choroba? Jak Rafał? Mówiłam Ci o diecie. Musiałam zacząć jeść normalnie, bo drugiego dnia zasłabłam i nie miałam sił wejść po schodach do mnie do domu... Musiałam się trzymać poręczy, i jedyne na co miałam siłę to zjeść coś nrmalnego (i tak maleńko, bo nie miałam sił ruszać szczęką), i położyć sie spać. MA SA KRA. Chodzę na ten angielski, mam ostatni rok (mamy właściwie) studiów... ZUZA. JA SIĘ PANICZNIE BOJĘ ŻE MI COŚ NIE WYJDZIE. Moje problemy w prównaniu do Twoich są jak kropla w oceanie, w sumie. Poza tym ja mam wrażenie, że to jeszcze nie wszystko w moim przypadku. Budzę się rano i - pamiętasz jak miałam w sierpniu? - mam to cholerne, obrzydliwe przeczucie, że coś się stanie, coś złego. Nienawidzę tego, nienawidzę wstawać rano, bo tak się boję... Zatruwa mi to cały dzień.

Poza tym, dupa. Jak zwykle.
Kocham i tęsknię.
buź.
Name:

Komentarze: