01.11.2009 :: 18:32 Komentuj (0)

1 listopada …
Od dwóch lat ta data mieni się innymi barwami.
Xera…kocham Cię…dobrze wiesz.
Zrobiłabym wszystko byś była szczęśliwa. Połknęła słonia, skopała komuś dupe, ogoliła się na łyso czy zmieniła płeć – choć błagam … nie każ mi udowadniać tego :D.
Chciałabym, aby każdy Twój dzień rozpoczynał się blaskiem dzikiego słońca, a kończył jego romantycznym zachodem. Chciałabym, żebyś miała problemy, ale takie malutkie i łatwe do rozwiązania w mgnieniu oka. To pomogłoby jeszcze bardziej cieszyć się szczęściem. Chciałabym żebyś płakała. Dużo, codziennie, w każdej minucie … ale tylko ze szczęścia. Ewentualnie ze wzruszenia … tego pozytywnego. Z nieoczekiwanych, miłych niespodzianek. Z miłości.
Chciałabym, żebyś poszła na studia magisterskie. Razem ze mną. Chciałabym, żeby był to najlepszy rozdział w Twojej życiowej książce. Byśmy mogły siedzieć na starość w swoich ulubionych fotelach i z uśmiechem na twarzy, odsłaniając swoje sztuczne szczęki, opowiadać wnukom, jak bardzo nie zmarnowałyśmy sobie życia. Chciałabym, żebyś zrozumiała jaka cudna jesteś.
I tego wszystkiego Ci życzę. Z okazji urodzin. Dwudziestych pierwszych.
Żeby wygrać wyścig, najpierw trzeba wziąć w nim udział. Nie bądź nigdy takim kurczakiem jak ja. Wykorzystuj swoje walory i walcz. Jak dotychczas.
Wszystkiego Najlepszego!

Prezent czeka w Polsce.
/.zulook.

*:

04.11.2009 :: 13:48 Komentuj (0)

Zuzananana moja. Dziękuję Ci za cudne życzenia. :*
Przyznam szczerze, że opcja z połykaniem słonia wydaje mi się interesująca :D
Też chcę iść na studia razem z Tobą, w ogóle nie widzę innej opcji! no.
Jeszcze raz dziękuję Ci, za wszystko, za pamięć, za to że jesteś, za to że mogę Cię nazwać swoją Przyjaciółką. Przez duże P. (:

Muszę Ci powiedzieć, że otrzymałam życzenia od osób, których w ogóle się nie spodziewałam. To miłe. A niektórzy, po których również się tego nie spodziewałam - zapomnieli. Albo nie złożyli specjalnie, bo w końcu jak ktoś pamiętał przez 18 lat o Twoich urodzinach ale później już przestał składać, to chyba raczej nie dlatego że zapomniał. A nawet jeśli, to chyba nie zdarza się mu to co roku od kilku dobrych lat. Trzech. Przykre, tym bardziej, że to rodzina.

Cóż jeszcze. Rozchorowałam się.
Poza tym, nic ciekawego, dostałam propozycję bycia przyjaciółką od seksu od pewnego znajomego, ale coś zainteresowana nie jestem. Brakuje mi seksu, bo P i M się wzięli i zwinęli, ale nie będę się rzucać na pierwszego lepszego.

Potańczyłabym sobie, więc mam czas do końca tygodnia żeby wyzdrowieć :P
nie wiem jak to zrobię, ale nie ruszam się z domu i jem lekarstwa na potęgę :P

A co u Ciebie? :*
Kocham i tęsknię, Zuz.

04.11.2009 :: 17:16 Komentuj (1)

Odpisuję już teraz ... bo nie wiem,kiedy znów nadarzy się okazja.
Przykro mi, że się na niektórych osobach zawiodłaś. Mam nadzieję, że było icho wiele mniej niż tych, którzy miło Cię zaskoczyli. Choć podejrzewam, że to sprawka naszej-cacnej-klasy.
Co u mnie?
Hm. W poniedziałek dwie prezentacje, we wtorej prezentacja i test z francuskiego. Dziś sobie troche dychłam. Rano biegałam. Haha ... smiesznie było jak robotnicy czaili się,żeby zobaczyć kto mieszka w domu :P.
Dziś ... ( pierwszy raz odkąd wróciłam z przerwy semestralnej) wreszcie spotkałam Oswina :D mojego współlokatora. Niemyśl sobie, że widzieliśmy się w domu. Natknęliśmy się na siebie w szkole :D:P.
Dziś idziemy na International Dinner. W ramach rewanżu, Jean-Yves (czytaj. Cezary-Cezary) serwuje francuskie żarcie.
Myślę, że ten International Dinner wypali, w przeciwieństwie, do tego co zorganizowałyśmy miesiąc temu, bo zamiast hindusów dwóch, filipinki, francuza i nas, dwóch polek ... był frncuz i 4 polki :D. Damn it. :D
W ogóle jak wpadłam do nas na czelnie w ... czw bodajże, Kasia się na mnie wydarła lekko, że przyjeżdżam i nawet się nie odezwe.
Eh. Z Tobą widziałam się tylko raz :( Naprawde mam zapieprz tu. Przepraszam no.

;***************


| Layout by Flo. for Layout4you |

ksiega

 
[Księga gości]

 
2017 - październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2016 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2015 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2014 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2013 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2012 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2011 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2010 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/maj/kwiecień/marzec/luty/styczeń/2009 - grudzień/listopad/październik/wrzesień/sierpień/lipiec/czerwiec/

 
linki